Jest taka rzecz, która może spowodować niesamowite przyspieszenie w życiu i biznesie. Ta JEDNA rzecz to odpowiednie ŚRODOWISKO i wsparcie innych ludzi. Jeśli 90 DNI DO TWOJEGO SUKCESU! JEDZIESZ BEJBE, TO TWÓJ CZAS, TWOJE MOMENTUM-WYKORZYSTAJ SWÓJ POTENCJAŁ PRZEZ NADCHODZĄCE 90 DNI, MASZ WSZYSTKO, CO POTRZEBA, BY OSIĄGNĄĆ SUKCES W TYM BIZNESIE <3. The Polish movie 365 DNI, or 365 Days in English, has been a massive success since getting a wide release on Netflix in 2020. Many fell quickly for the charms of Laura and Massimo, no matter how Na dovolené na Sicílii ji ale zahlédne mladý gangster Massimo Torricelli ( Michele Morrone ), kterému nedávno zastřelili otce (dost krvavě a před očima). Massimo se do Laury zamiluje, unese ji a sdělí ji, že ji bude 365 dní držet v luxusní vile, dokud se do něho nezamiluje. Tento produkt byl uveden jako první polský erotický Laura is a sales director in a luxurious hotel in Warsaw. She has a successful career, but her private life lacks passion. She is taking one last shot to save her relationship. Together with her bone-headed boyfriend Martin and some other friends, she takes a trip to Sicily. She does not expect that Massimo, the most dangerous man on the island Bezplatná zkušební verze Microsoft 365 na všech vašich zařízeních. Aplikace Office si můžete zdarma stáhnout a nainstalovat a současně používat až na pěti zařízeních. Dokumenty můžete číst, upravovat, analyzovat a prezentovat na zařízeních jako PC, Mac, iPad, iPhone nebo telefon a tablet s 2 Androidem. The lovebird kidnapper and kidnapee head back to Italy, and Laura convinces Massimo to let her best bud Olga (Magdalena Lamparska) come to the secret nuptials. When Olga arrives, Laura confesses 0PUi. Everett Collection/East News Dobra wiadomość dla fanów '365 dni". Na premierę trzeciej części powieści Blanki Lipińskiej nie trzeba czekać zbyt długo. Fani erotycznej trylogii Blanki Lipińskiej pt. "365 dni" nie będą musieli czekać na ostatnią część filmu zbyt długo. Okazuje się, że "Kolejnych 365 dni" trafi na platformę Netflixa niedługo po premierze cieszącej się olbrzymią popularnością drugiej części "365 dni: Ten dzień". Kiedy można spodziewać się premiery "Kolejnych 365 dni" na Netflixie? Znane są pierwsze szczegóły. Kiedy premiera "Kolejnych 365 dni", trzeciej części "365 dni" Blanki Lipińskiej? Pod koniec kwietnia na Netflixa trafiło "365 dni: Ten dzień" i bije rekordy popularności na całym świecie. Trylogia erotyczna Blanki Lipińskiej budzi skrajne emocje. Chociaż krytycy oceniają produkcje bezlitośnie, cieszy się ona olbrzymią popularnością, plasując się na pierwszych miejscach w rankingach Netflixa w kilkudziesięciu krajach. Autorka powieści nie przejmuje się miażdżącymi opiniami. Blanka Lipińska drwiła z krytyki m. in. Karoliny Korwin-Piotrowskiej. Jednak bezlitosne opinie mieli również aktorzy, którzy zagrali w filmie! Ewa Kasprzyk o "365 dni: Ten dzień" mówi: "Zagrałam w gniocie". Nie zmienia to jednak faktu, że film przyciąga ogromną publiczność. Nawet maturzystki w swoich egzaminach odwoływały się do "365 dni'. Wierni fani Massimo i Laury nie będą musieli czekać na ostatnią część, opisującą ich erotyczny i pełen niebezpieczeństw związek. "Kolejnych 365 dni" zostało już nagranych przy okazji pracy nad "365 dni: Ten dzień". I znane są już pierwsze szczegóły premiery. Kiedy trafi na Netflix? NETFLIX Zobacz także: "365 dni: Ten dzień": Ewa Kasprzyk miażdży produkcję. "Zagrałam w gniocie!" Trzecia część powieści Blanki Lipińskiej "Kolejnych 365 dni' trafi na Netflixa jeszcze w tym roku. Jak informują Trzecia część zadebiutuje w serwisie Netflix również w 2022 r. - zapewnia biuro prasowe Netflixa Na razie nie zostały jeszcze ujawnione szczegóły obsady trzeciej części. Czy w filmie pojawią się kolejne zaskakujące nazwiska? EastNews Zobacz także: "365 dni. Ten dzień": Natalia Siwiec zagrała w głośnym filmie. Ostre reakcje internautów Po oficjalnej premierze "365 dni: Ten dzień", na której pojawiła się obsada filmu, fani nie mogli przestać zastanawiać się czy filmowych Massimo i Laurę nie łączy prywatnie coś więcej. Czułe pocałunki Anny-Marii Siekluckiej i Michele Morrone tylko podkręcały atmosferę. Sama aktorka nie zaprzeczała, że "łączy ich więź". Blanka Lipińska skomentowała relacje Anny-Marii Siekluckiej i Michele Morrone wyznając "Oni się bardzo przyjaźnią". EOS Mat. promocyjne Netflix: Będą kolejne części filmu "365 dni" Blanki Lipińskiej. Kiedy premiera? To już pewne - Netflix zajmie się produkcją ekranizacji kolejnych części rozpalającej zmysły sagi "365 dni" Blanki Lipińskiej. Kogo zobaczymy erotyku i na kiedy zaplanowana jest premiera? Sprawdźcie! Blanka Lipińska idzie jak burza! Po sukcesie komercyjnym pełnej erotyzmu trylogii "365 dni" przebojowa pisarka postanowiła zawładnąć światem kinematografii i po raz kolejny rozbiła bank. Film "365 dni", wbrew krytykom, okazał się być strzałem w dziesiątkę, a dzięki osadzeniu produkcji na platformie Netflixa zyskał międzynarodowy rozgłos. Teraz streamingowy gigant ogłosił, że już pracuje nad kolejnymi częściami rozpalającej zmysły historii o nieśmiałej, pochodzącej z Polski Laurze i zabójczo przystojnym bossie sycylijskiej mafii Massimo. Na kiedy zaplanowana jest premiera? Netflix wyprodukuje kolejne części filmu "365 dni"! Gdy tylko film "365 dni" trafił na platformę Netflixa miliony ludzi na całym świecie z wypiekami na twarzach poznały romantyczną, a zarazem niebezpieczną i przeładowaną gorącymi scenami miłosną historię Laury Biel (w tej roli Anna-Maria Sieklucka ) oraz mafioza Massimo (Michele Morrone), który po porwaniu zjawiskowej brunetki dał jej tytułowe 356 dni na zakochanie się w nim. Produkcja cieszyła się tak ogromnym zainteresowaniem, że przez kilka tygodni od premiery utrzymywała się w ścisłej trójce najchętniej oglądanych filmów na Netflixie na całym świecie. Nic więc dziwnego, że fani opowieści rodem z "Ojca Chrzestnego" w połączeniu z "Pięćdziesięcioma twarzami Greya" mieli chrapkę na więcej. Teraz jest już pewne, że niebawem ruszą prace nad ekranizacją kolejnych części "365 dni". Co więcej, to właśnie Netflix będzie odpowiedzialny na produkcję filmów. Filmy, będące kontynuacją popularnej na całym świecie produkcji 365 dni, zostaną luźno oparte na książkowej trylogii (Ten dzień i Kolejne 365 dni) Blanki Lipińskiej, która współpracowała przy tworzeniu scenariusza autorstwa Mojcy Tirs. Tytuł 365 dni znalazł się na... Instagram Netflix: Gwiazdy na planie drugiej części "365 dni". Wśród nich nowy przystojniak - Simone Susinna! Czy przystojny włoski model pobije popularnością filmowego Massimo? Michele Morrone ma poważnego konkurenta! Czekacie? Netflix ogłosił niedawno prace nad drugą i trzecią częścią filmu "365 dni" na podstawie bestsellerów Blanki Lipińskiej - "Ten dzień" i "Kolejne 365 dni". W obsadzie pojawią się oczywiście znani już z pierwszej części aktorzy - Michele Morrone, Anna-Maria Sieklucka, Natasza Urbańska czy Magdalena Lamparska, ale nie zabraknie również nowej postaci! W rolę Nacho wcieli się włoski model, Simone Susinna! Kim jest? Czy jest przystojniejszy niż filmowy Massimo? Zobaczcie zdjęcia z planu! Ruszyły zdjęcia do drugiej części filmu "365 dni"! To na pewno świetnia wiadomość dla fanów trylogii Blanki Lipińskiej oraz filmu, który podbił cały świat! "365 dni" znalazł się na liście w top 10 Netfliksa w ponad 90 krajach i zajął czwarte miejsce wśród najczęściej wyszukiwanych filmów w Google na całym świecie w 2020 roku! W związku z pandemią prace na planie kolejnych części nieco się opóźniły, ale teraz aktorzy weszli już na plan, a produkcja ruszyła pełną parą! W obsadzie kolejnych filmów nie zabraknie oczywiście głównych bohaterów - Anny Marii Siekluckiej w roli Laury oraz Michele Morrone w roli Massimo. Co z ich związkiem? Laura i Massimo powracają, a ich ponowne spotkanie jest dużo bardziej gorące i namiętne niż kiedykolwiek wcześniej. Ich nowy początek komplikują więzy rodzinne Massimo oraz tajemniczy mężczyzna, który pojawia się w życiu Laury i za wszelką cenę chce zdobyć jej serce i zaufanie - czytamy w informacji prasowej Netflix! Kim jest ten tajemniczy mężczyzna? To nowy bohater! Kim jest Simone Susinna, nowy gwiazdor filmów na podstawie książki Blanki Lipińskiej? W kolejnej części filmu "365 dni" pojawi się przystojny Nacho! W jego roli zobaczymy debiutującego... Instagram Czy Blanka Lipińska wchodzi na plan drugiej części "365 dni"?! Zobaczcie jej zdjęcie z filmowym Massimo! Czy Blanka Lipińska wchodzi na plan drugiej części "365 dni"?! Zobaczcie jej zdjęcie z filmowym Massimo! "365 dni" było bodaj najgłośniejszą premierą 2020 roku. Film odniósł sukces nie tylko w Polsce, ale również był komentowany na całym świecie. Dodatkowo od dnia premiery na Netflixie bił kolejne rekordy. O kontrowersyjnej produkcji Blanki Lipińskiej pisały media na całym świecie. Dziś mija dokładnie rok od rozpoczęcia zdjęć do hitowej produkcji. Autorka polskiego erotyku pokazała kilka niepublikowanych materiałów. Czyżby przy okazji zdradziła, że rozpoczynają się zdjęcia do drugiej części?! Zobacz także: Blanka Lipińska rozpoczyna karierę za granicą. Zdradziła dalsze plany odnośnie "365 dni" Będzie kontynuacja "365 dni"? Takiej popularności debiutanckiej produkcji z pewnością nie spodziewała się sama Blanka Lipińska. Kontrowersyjny film "365 dni", który za sprawą Netflixa zyskał popularność na całym świecie, jeszcze bardziej rozbudził zainteresowanie fanów. Blanka Lipińska zapowiedziała, że zamierza podbić zagraniczny rynek. Podjęła współpracę z amerykańską agentką, która będzie reprezentowała jej interesy za granicą. Dziś mija dokładnie rok od momentu, w którym padł pierwszy klaps na planie "365 dni". Blanka Lipińska postanowiła uczcić to wydarzenie, pokazując sporo niepublikowanych wcześniej materiałów: Dokładnie rok temu weszliśmy na plan 365 dni. Dokładnie w Niepołomicach padł pierwszy klaps 🎬 Bardzo dobrze pamiętam ten dzień, było gorąco, a ja od kilku dni nie mogłam spać z tych emocji i co dziwne nie czułam zmęczenia 😁 Na planie wszystko było takie nowe, trudne, ekscytujące, magiczne... To co wcześniej było tylko w mojej głowie, nagle stawało się rzeczywistością 😍🤩 - wspomina na Instagramie. Podziękowała również całej ekipie, która pracowała... Małgorzata Rozenek-Majdan Ślub od pierwszego wejrzenia Trendy w koloryzacji włosów na wiosnę i lato 2022. Te odcienie robią mocne wrażenie Dopamine dressing to najgorętszy trend sezonu. Obłędną koszulę w stylu Małgorzaty Rozenek-Majdan kupisz w Sinsay za 39,99 Klaudia Halejcio w najmodniejszych spodniach tego lata. Podobne kupisz w Sinsay za 35 zł Urszula Jagłowska-Jędrejek Anna Lewandowska w modnym swetrze ponad tysiąc złotych. W Sinsay kupisz podobny za 50 złotych! Aleksandra Skwarczyńska-Bergiel Najmodniejsze buty na wiosenno-letni sezon. Te modele ma w szafie każda it-girl Strona zawiera treści tylko dla osób dorosłych TRICOLORS/East News Monika Goździalska, znana z "Big Brother", pojawiła się na głośnej premierze filmu "365 dni. Ten dzień". Zaliczyła sporą wpadkę - odważna kreacja odsłoniła niemal wszystko. Monika Goździalska pojawiła się na hucznej premierze filmu "365 dni. Ten dzień" (do obejrzenia od 27 kwietnia na serwisie Netflix). O stylizacji celebrytki i modelki, znanej z programu "Big Brother", jest głośno... Goździalska w odważnej kreacji odsłoniła naprawdę wiele, czy nie za dużo? Zobaczcie sami! Wpadka na premierze filmu "365 dni. Ten dzień" Premiera drugiej części filmu opartego na bestsellerze Blanki Lipińskiej "365 dni. Ten dzień" przyciągnęła plejadę gwiazd - największą uwagę zwrócili oczywiście odtwórcy głównych ról - Anna-Maria Sieklucka, Michele Morrone oraz Simone Susinna. Na czerwonym dywanie działo się naprawdę wiele - w kusej sukience zachwycała także Natasza Urbańska! Ale na premierze "365 dni" pojawiły się również osoby niezwiązane z produkcją - tak jak Monika Goździalska. Celebrytka zrobiła wszystko, by było o niej głośno... EastNews Goździalska zdecydowała się na kusy top odsłaniający brzuch oraz spódnicę z wycięciem aż do bioder. Nic więc dziwnego, że wszyscy mogli oglądać jej bieliznę... Nawet, kiedy pozowała do zdjęć. To nie pierwszy raz, kiedy Monika wybiera tak odważne stylizacje! Zobacz także: Monika Goździalska z "Big Brothera" w bardzo odważnej stylizacji! Spódnica odsłoniła bieliznę celebrytki TRICOLORS/East News Miało wyjść odważnie i seksownie, wyszło... Tym razem powstrzymamy się od komentarza, a ocenę zostawimy Wam. Zobacz także: "365 dni. Ten dzień": Jest nowy zwiastun filmu! Fani podzieleni. "Coś im nie wyszło" TRICOLORS/East News Blanka Lipińska w obiektywie Barona. Tak świętowali sukces "365 dni" Blanka Lipińska w obiektywie Barona. Tak świętowali sukces "365 dni" Blanka Lipińska ma powody do radości! Film "365 dni" osiągnął spory sukces, zaraz po tym jak pojawił się na zagranicznych platformach Netflixa. Takiej premiery za granicą nie spodziewała się nawet sama autorka kontrowersyjnej książki! Wczoraj wraz z Baronem świętowali ten sukces! Blanka stanęła nawet przed obiektywem ukochanego. Zobaczcie, co z tego wyszło i jak spędzili ten dzień! Zobacz także: Wielki sukces "365 dni". Świat pokochał kontrowersyjny film Blanki Lipińskiej Blanka Lipińska w obiektywie Barona Film "365 dni" zbierał skrajne opinie po polskiej premierze, jednak nie można mu odmówić ogromnego zainteresowania. Historia Laury Biel oraz Massimo Torricelli, która wyszła spod pióra Blanki Lipińskiej, rozgrzała również zagranicznych fanów, czego dowodem było TOP 3 na platformie Netflixa w wielu krajach, między innymi w Stanach Zjednoczonych, Kanadzie, Wielkiej Brytanii, na Mauritiusie, Zjednoczonych Emiratach Arabskich czy nawet RPA! Blanka Lipińska zdecydowanie miała co świętować! Tego dnia towarzyszyli jej ukochany Baron oraz mama Małgorzata, z którymi aktualnie przebywa na Kaszubach. Autorka "365 dni" zapozowała przed obiektywem ukochanego, zwróćcie uwagę na jej uśmiech! Oto jak świętowałam międzynarodowy sukces filmu 🎊 @malgorzatael zrobiła mi wianek 💐 @alekbaron zrobił mi zdjęcie 📸 A cieszę się tak bo w nagrodę zjadłam pierwszy raz od wielu lat schabowego z frytkami i popiłam piwem 🥩+🍺=❤️ Gratulujemy sukcesu! Myślicie, że sukces pierwszej części przyspieszy ekranizację drugiej? Jesteście ciekawi kolejnej części na wielkim ekranie? Zobacz także: Blanka Lipińska zdradzi fragmenty czwartej części "365 dni"! To wszystko w szczytnym celu! Blanka Lipińska... Duffy protestuje przeciwko filmowi "365 dni" Blanki Lipińskiej: "Naćpano mnie, porwano, gwałcono!" Duffy protestuje przeciwko filmowi "365 dni" Blanki Lipińskiej: "Naćpano mnie, porwano, gwałcono!" Duffy prostestuje przeciwko filmowi "365 dni". Brytyjska wokalistka napisała list otwarty do właściciela Netflixa, w którym zwraca uwagę, że produkcja Blanki Lipińskiej jest nieodpowiedzialna i niebezpieczna. Brytyjska wokalistka niedawno wyznała, że została porwana, odurzona narkotykami i zgwałcona. Długo nie mogła poradzić sobie z traumą i to było powodem, że tak nagle zniknęła z show biznesu. Dramatyczną prawdę skrywała w sobie ponad 10 lat. Nie wiem, jak wyrazić to, jak bardzo nieodpowiedzialne jest to, że film "365 dni" znajduje się na Netfliksie. Jednak moje cierpienie i doświadczenia zobowiązują mnie do tego, by zabrać głos - napisała w liście do Netflixa Zobacz także: Wstrząsające wyznanie wokalistki Duffy po 10 latach milczenia! "Zostałam zgwałcona i odurzona" Duffy krytykuje film "365 dni". Napisała list otwarty do właściciela Netflixa Duffy postanowiła zabrać głos, w sprawie treści przedstawionych w filmie "365 dni". Brytyjska wokalistka, która ma za sobą traumatyczne doświadczenia związane z porwaniem oraz gwałtem, nie mogła pozostać obojętna na fakt, jak ten trudny temat został przedstawiony w filmie Blanki Lipińskiej. Podkreśla, że cierpienie ofiar nie ma nic wspólnego z romansem przedstawionym w erotyku: Kiedy piszę te słowa, 25 milionów osób jest gdzieś przetrzymywanych przez handlarzy ludźmi. Nie wspominam oczywiście o ludziach, o których nawet nie mamy pojęcia. Martwi mnie, że Netflix promuje kino zniekształcające i bagatelizujące przemoc seksualną oraz handel ludźmi. Nie rozumiem, jak Netflix mógł przeoczyć, że udostępnianie takiego filmu jest skrajnie nieodpowiedzialne, niewrażliwe i niebezpieczne. Doszło nawet do tego, że kilka kobiet pisało do aktora grającego główną rolę z... Materiały prasowe Oto najostrzejsze sceny seksu w "365 dni". Uwaga, spoilery! To najgłośniejszy film roku! Idziecie na "365 dni"? Za nami premiera "365 dni" - filmu, który powstał na podstawie książki Blanki Lipińskiej. Film, który jak na razie można okrzyknąć jedną z najbardziej kontrowersyjnych produkcji 2020 roku ze względu na to, że w sieci pojawiają się komentarze, jakoby film ten był ostrzejszy od światowego hitu "50 twarzy Greya". Czy rzeczywiście film był tak ostry? Czy w filmie pojawiły się sceny, które nie powinny się w nim pojawić, ponieważ były już zbyt hardcorowe? Zobacz także: Za nami premiera filmu "365 dni"! A ty jak dobrze znasz książkę Blanki Lipińskiej? QUIZ Oto najostrzejsze sceny seksu w filmie "365 dni" Przypomnijmy szybko fabułę: Laura (Anna Maria Sieklucka) zostaje porwana przez bosa włoskiej mafii, Massima (Michele Morrone). Massimo daje jej 365 dni na rozkochanie jej w sobie. Czy mu się to uda? Wszystko wskazuje na to, że tak! W filmie aż kipi od seksu - nie chodzi nawet o sceny samego seksu , ale napięcie które powstaje między Massimo a Laurą, które jest dodatkowe podkręcane przez muzykę. Zobacz także: Już jest kolejny gorący zwiastun "365 dni" bez cenzury! Blanka Lipińska ostro podgrzewa atmosferę! Jedną ze scen, która zostanie z pewnością zapamiętana, to scena uniesienia na jachcie! Nie chcemy zdradzać zbyt wiele, ale to na pewno jedna z najmocniejszych i najodważniejszych scen w tym filmie... Co poza tym? W filmie nie zobaczycie raczej seksu sado-maso (tak naprawdę w filmie "365 dni" ma miejsce tylko jedna taka scena) - spodziewajcie się raczej ostrego klasycznego seksu w różnych konfiguracjach i miejscach - jak wcześniej wspomniana scena na jachcie - filmowana również z drona. Te sceny były kręcone w intymnych warunkach. Dzięki temu czuliśmy się bezpiecznie - powiedziała Anna Maria Sieklucka w... Małgorzata Rozenek-Majdan Ślub od pierwszego wejrzenia Trendy w koloryzacji włosów na wiosnę i lato 2022. Te odcienie robią mocne wrażenie Dopamine dressing to najgorętszy trend sezonu. Obłędną koszulę w stylu Małgorzaty Rozenek-Majdan kupisz w Sinsay za 39,99 Klaudia Halejcio w najmodniejszych spodniach tego lata. Podobne kupisz w Sinsay za 35 zł Urszula Jagłowska-Jędrejek Anna Lewandowska w modnym swetrze ponad tysiąc złotych. W Sinsay kupisz podobny za 50 złotych! Aleksandra Skwarczyńska-Bergiel Najmodniejsze buty na wiosenno-letni sezon. Te modele ma w szafie każda it-girl 365 dni do sukcesuPublished on Nov 22, 2010Internetowe Wydawnictwo Złote Myśli Netina Sp. z o. o. ul. Daszyńskiego 5 44-100 Gliwice WWW: EMAIL: kontakt@ Niniejsza... Darmowe E-booki Po międzynarodowym sukcesie filmu "365 dni" podjęto decyzję o realizacji dwóch kolejnych części produkcji. Kilka dni temu ruszyły zdjęcia, a do obsady dołączył Simone Susinna. Kim jest przystojny Włoch?Sukces "365 dni"Film zrealizowany na podstawie książki Blanki Lipińskiej zyskał ogólnoświatowy rozgłos. Mimo niechęci krytyków i zdobycia Złotej Maliny, ma miliony fanów, którzy nie mogą doczekać się ekranizacji dalszych losów głównych bohaterów. "365 dni" w 2020 roku był jednym z najpopularniejszych obrazów znanego serwisu streamingowego, dlatego też podjęto decyzję o realizacji kolejnych dwa filmy będą luźno oparte na książkowej trylogii ("Ten dzień" i "Kolejne 365 dni") Blanki Lipińskiej, która współpracowała przy tworzeniu scenariusza autorstwa Mojcy Tirs i Tomasza Mandesa. Przygody Laury (Anna-Maria Sieklucka) i Massimo (Michele Morone) mają być pełne zwrotów akcji, a postaci coraz bardziej będą się rozwijać i o sobie To dla mnie zaszczyt i ogromna radość, że kolejne dwie części trylogii "365 dni - Ten dzień" oraz "Kolejne 365 dni" - stały się inspiracją dla filmowych scenariuszy, które zostaną zekranizowane przez Netflix. Jestem bardzo podekscytowana, że fani moich książek na całym świecie będą mogli śledzić dalsze losy Laury i Massimo, oraz poznać ich w nowych, świeżych i zaskakujących sytuacjach - powiedziała Blanka części filmu na podstawie książek Blanki LipińskiejKilka dni temu gwiazdy filmu opublikowały w mediach społecznościowych zdjęcia z planu. Obwieścili, że już wrócili do pracy i nagrywają kolejne części. Jak zapowiada oficjalny opis produkcji, ponowne spotkanie Laury i Massimo będzie dużo bardziej gorące i namiętne niż kiedykolwiek wcześniej. Ich nowy początek skomplikują jednak więzy rodzinne Massimo oraz tajemniczy mężczyzna, który pojawi się w życiu Laury i za wszelką cenę zechce zdobyć jej serce i zaufanie. W tego nowego mężczyznę o imieniu Nacho wcieli się Simone Susinna. Kim jest?- To włoski model, który pracował dla największych marek, jak Gucci czy Versace , także to nie jest osoba zupełnie anonimowa we Włoszech. My w Polsce dopiero go poznajemy, natomiast nie wiemy nic o jego życiu prywatnym - powiedziała w Dzień Dobry TVN Sandra też:Nie oglądałeś Dzień Dobry TVN na antenie? Pełne odcinki znajdziesz w serwisie Sabina Zięba Massimo: No, i mamy już 1,2 u krytyków na Filmwebie!Laura: Ale beka, idziemy do wyra? Historia młodej kobiety sukcesu, która została porwana i zmysłowo gwałcona przez przystojnego gangstera okazała się komercyjnym strzałem w dziesiątkę. Nie trzeba chyba przypominać, że pod względem artystycznym zarówno książki, jak i ich ekranizacje stanowią oczywiście kompletne dno. 365 dni: Ten dzień. Background Blanka Lipińska nigdy nie ukrywała, że jej twórczość nie zasługuje na miano nagrody Nobla. Twierdzi, że jest świadoma “zaniedbań na poziomie szkoły podstawowej” i “nie wie, jak pisze się niektóre wyrazy”. Tak samo zdaje się nie wiedzieć, w jaki sposób robi się filmy ekranizujące jej grafomanię. Przygotowując się do napisania tej recenzji, trafiłem na wywiad, w którym powiedziano, dlaczego zatrudniono Barbarę Białowąs na stanowisko reżysera. Otóż zrobiono to tylko dlatego, że była to jedyna kobieta-reżyserka, jaką znali twórcy. Warto tylko przypomnieć, że wcześniej niechlubnie zasłynęła dyskusją z krytykiem filmowym Michałem Walkiewiczem, który ośmielił zmieszać z błotem jej “Big Love”. Podobnie zresztą rzecz miała się z angażem aktora wcielającego się w rolę głównego bohatera – Michelle’a Morrone’a. Lipińska stwierdziła: “Zatrudniliśmy go dlatego że jest ładny. Potem okazało się, że jeszcze potrafi grać”. Takie podejście widać niemal w każdym aspekcie tego filmu, od scenariusza, zachowania aktorów, aż po udźwiękowienie i zdjęcia. Z Michelle’a Morone’a średniawy aktor, ale imponującej muskulatury nikt mu nie zabierze 365 dni: Ten dzień. Fabuła Filmowa recenzja powinna rozpocząć się od zwięzłego przedstawienia opowiadanej historii. Ale już tutaj pojawia się pierwszy zgrzyt – “365 dni: Ten dzień” nie posiada żadnej fabuły. Postacie właściwie tylko uprawiają seks w rytm badziewnej muzyki. Próżno poszukiwać tu jakiejkolwiek treści. Kino udowodniło już, że można ciekawie przedstawić erotyzm, jak choćby zrobił to Gaspar Noe w swoim “Love” albo nawet Stanley Kubrick w “Oczach szeroko zamkniętych”. Niestety, polscy twórcy traktują seks bardzo szczeniacko i płytko. Każda kolejna scena jest taka sama i prymitywna. Akcja, co prawda, przyspiesza trochę pod koniec, ale nie ma ona kompletnie żadnego sensu, a próba jej streszczenia będzie właściwie opowiedzeniem całego scenariusza. Mam wrażenie, że w przeciętnym 20-minutowym filmie pornograficznym jest zdecydowanie więcej treści. Morone i Anna Maria Sieklucka żegnają fabułę, która odjeżdża w siną dal na samym początku filmu 365 dni: Ten dzień. Nuda No dobrze, ale skoro film traktuje o seksie, to może sceny erotyczne są chociaż na wysokim poziomie? Bynajmniej! Proszę wyobrazić sobie zdziwioną minę Massimo, która non stop wykazuje pseudo-pożądanie oraz Laury, która próbując wykazać tajemniczość debilnie się uśmiecha, co tworzy wręcz komiczną mieszankę. Więcej namiętności jest już chyba w najnowszych filmach z Lisą Ann, która przecież siedzi w branży od X lat. Pomiędzy aktorami nie ma chemii, a sztuczność filmu przypomina plastikowe kwiaty, które można kupić w sklepie z badziewiami za 5 zł – mogą oszukać Twój wzrok, ale kiedy obcujesz z nimi dłużej niż jedną sekundę, ujrzysz w nich tandetę. 365 dni: Ten dzień. Teledysk Jorrgusa Pochodzę z niewielkiej miejscowości, w której kiedyś odbywał się koncert disco polo w wykonaniu niejakiego Jorrgusa. Wokalista śpiewał z playbacku, muzyka była badziewna, a on nie wykazał nawet minimum zaangażowania – co zresztą udowodnił potem w swoich teledyskach. “365 dni: Ten dzień” wydaje się być takim nowym klipem video Jorrgusa. Są piękne kobiety, jest beznadziejna muzyka i jest kompletny brak poszanowania swojego odbiorcy. W pewnym sensie teledyski disco-polo zdają się być nawet nieco lepsze, niż film w reżyserii Barbary Białowąs, ponieważ trwają zdecydowanie krócej. A tak otrzymujemy prawie dwie godziny nieustannego ruchania się w akompaniamencie pseudo-seksownych piosenek. 365 dni: Ten dzień. Uprzedmiotowienie kobiet Najczęstszym zarzutem w stosunku do tego arcydzieła kinematografii jest kwestia uprzedmiotowienia kobiet. Według mnie jest to nietrafiony zarzut. Bardziej adekwatnym słowem jest “zezwierzęcenie” i to nie tylko kobiet, ale wszystkich ludzi w nim przedstawionych. Tutaj każde słowo, każda scena ma podtekst erotyczny, co początkowo śmieszy, ale później staje się niezmiernie irytujące. Postacie nie rozmawiają, tylko filtrują i bez przerwy myślą o kopulowaniu. Zastanawiające dla mnie jest jednak to, że właśnie wśród przedstawicielek płci pięknej film ten zyskał największą popularność. Podobna rzecz miała się zresztą z “Pięćdziesięcioma twarzami Greya”, gdzie jednak główna bohaterka wyraziła (nawet pisemną) zgodę na wszystko, co się z nią działo, w odróżnieniu od porwanej Laury z „365 dni”. Chciałbym przeczytać jakąś analizę psychologiczną, która wytłumaczyłaby mi stan rzeczy, gdy bycie porwaną i zgwałconą przez przystojnego gangstera jest jedną z najbardziej pożądanych przez współczesną kobietę przygód erotycznych. Wiemy, jakiego gniota zrobiliśmy, ale hajs się zgadza, więc nie będziemy narzekać 365 dni: Ten dzień. Mój ulubiony przykład absurdu Chciałoby się rzec, że najnowsza pozycja Netflixa nie posiada żadnych pozytywnych aspektów. Owszem, fajnie oglądać pięknych i perfekcyjnie ubranych ludzi, ale przecież możemy oglądać ich równie dobrze w wielu innych miejscach, niż w tej dwugodzinnej szmirze. Istnieje jednakże jedna scena, dla której absolutnie nie żałuję straty czasu mojego nieudolnego życia. Laura w pewnym momencie poszła z Massimo na pole golfowe. W momencie, kiedy piłeczka znajdowała się blisko dołka, Laura usiadła na trawie i rozłożyła nogi. Przystojny gangster uniósł do góry swój kij (co chyba miało metaforyzować podniecenie), a następnie uderzył piłeczkę w odpowiednie miejsce. To było tak żenujące, że musiałem wyjść na dwór i patrzeć przez kilka minut na trawę. Czytaj także: „Wszystko wszędzie naraz”. O pozytywnych w odbiorze absurdach„Piosenki o miłości”. Polska odpowiedź na „Narodziny gwiazdy” “365 dni: Ten dzień” to chyba jeden z najgorszych tworów, które miałem okazję obejrzeć w swoim długim już (niestety) życiu. Tu nic nie gra. Gdy oglądałem dzieło Blanki Lipińskiej wielokrotnie nawiedzały mnie myśli samobójcze. Boli również to, że twórcy świadomi są kaszany, która wyszła spod ich rąk i zrobili swoją pracę na przysłowiowe “odwal się”. Warto obejrzeć pierwsze 30 minut dla wspomnianej powyżej sceny na polu golfowym, ale później, proszę zaufać, będzie to po prostu marnotrawstwo czasu i masochizm. Polecamy: Beznadziejny „Gierek” i zaskakująca „Furioza”. Polskie nowości na Netfliksie„Korzenie zła”. Film braci Sekielskich o aferze SKOK

365 dni do sukcesu