Nadmiernie lepka i gęsta ślina z pozoru wydaje się błahą dolegliwością, może jednak znacznie obniżać komfort życia, utrudniać sen i codzienną aktywność. Jeśli problem nie ustępuje nawet pomimo prób prowadzenia zdrowszego trybu życia i odpowiedniego nawadniania, warto pomyśleć o diagnostyce. Pierwszym krokiem jest utrzymanie higieny. Przemywanie pyska i okolicy jamy ustnej psu, aby usunąć resztki jedzenia i bakterie, które mogą wywołać nieprzyjemny zapach. Do tego celu można użyć specjalnie do tego przeznaczonych preparatów, które są dostępne na rynku. Drugim krokiem jest regularne czyszczenie zębów psu. Brzydki zapach psa może mieć bezpośredni związek z sierścią. Osiada na niej mieszanina tłuszczu i kurzu, przyczyniając się do pozostawiania nieprzyjemnej woni. W takiej sytuacji należy wykąpać czworonoga – sama woda jednak nie wystarczy, trzeba sięgnąć po odpowiedni szampon neutralizujący zapach. Jeśli to nie przynosi Gruczoły okołoodbytowe, a właściwie zatoki okołoodbytowe to niewielkie struktury znajdujące się tuż przy odbycie. Mają je tylko niektóre ssaki – w tym psy i koty. Produkowana przez gruczoły wydzielina służy przede wszystkim do komunikacji między osobnikami. Wielu psich opiekunów nie wie o istnieniu tych narządów, dopóki nie Jeśli pies śmierdzi mimo kąpieli, trzeba wybrać się z nim do lekarza weterynarii, który poszuka zdrowotnej przyczyny nieprzyjemnego zapachu. Zdarza się też, że po spacerze pies śmierdzi padliną lub odchodami. Może to oznaczać, że kiedy opiekun stracił go z oczu, zwierzę zjadło bądź wytarzało się w czymś o intensywnym Ze wszystkich rzeczy, jakie pies może brać do pyska, kamienie są jednymi z najniebezpieczniejszych. Nie tylko mogą poważnie uszkodzić jego zęby, ale także zablokować się w jelitach czworonoga. Dlaczego pies je kamienie i jak możemy go tego oduczyć? Czemu pies je kamienie? Jedzenie kamieni może mieć wiele przyczyn. nieprzyjemny zapach z pyska, ślinienie się, tarcie pyskiem, brak apetytu, trudności w jedzeniu. Układ pokarmowy kota. wymioty, utrata apetytu, nadmierne pragnienie, biegunka, długotrwałe zatwardzenie, zmiany w konsystencji i wyglądzie kału, obecność pasożytów w kale, uporczywe lizanie okolic odbytu. Układ moczowy kota. trudności w Z2pLWYc. Psu śmierdzi z pyska domowe sposoby Co zrobić żeby psu nie śmierdziało z pyska Psu śmierdzi z pyska Psu śmierdzi z pyska rybą York śmierdzi z pyska Tabletki na przykry zapach z pyska psa Pies, któremu brzydko pachnie z pyska, może podjadać odchody innych zwierząt. Przyczyną takiego zachowania są zwykle niedobory pokarmowe ( białka, błonnika, witamin z grupy B) oraz zaburzenia trawienia i wchłaniania wynikające z niewłaściwej diety bądź chorób przewodu pokarmowego. Wyświetl całą odpowiedź na pytanie „Czemu psu śmierdzi z pyska”… Psu śmierdzi z pyska domowe sposoby Skutecznym sposobem na poradzenie sobie z problemem brzydkiego zapachu z pyska psa jest także podawanie psu gryzaków zawierających chlorofil, miętę lub olejek z eukaliptusa. Higienę pyska psa wspomoże także dodanie do posiłku psa odrobiny alg morskich. Co zrobić żeby psu nie śmierdziało z pyska Skutecznym sposobem na poradzenie sobie z problemem brzydkiego zapachu z pyska psa jest także podawanie psu gryzaków zawierających chlorofil, miętę lub olejek z eukaliptusa. Higienę pyska psa wspomoże także dodanie do posiłku psa odrobiny alg morskich. Pies, któremu brzydko pachnie z pyska, może podjadać odchody innych zwierząt. Przyczyną takiego zachowania są zwykle niedobory pokarmowe ( białka, błonnika, witamin z grupy B) oraz zaburzenia trawienia i wchłaniania wynikające z niewłaściwej diety bądź chorób przewodu pokarmowego. Psu śmierdzi z pyska rybą Również zjadanie nieczystości na spacerach może powodować, że psu śmierdzi z pyska rybą lub odchodami. Jeśli wyczujemy nieświeży oddech u psa, powinniśmy skonsultować się z lekarzem weterynarii. Przeprowadzi on odpowiednie badania, skontroluje stan zębów psa i zaleci sanację lub wdrożenie leczenia. York śmierdzi z pyska Brzydki zapach z pyska psa najczęściej świadczy o problemach z zębami. Choroby zębów są u psów bardzo powszechne – szacuje się, że dotyczą nawet 50-70% czworonogów. Jeśli zęby psa nie są regularnie oczyszczane, osadzają się na nich resztki pokarmowe, które stanowią pożywkę dla bakterii bytujących w jamie ustnej. Tabletki na przykry zapach z pyska psa Dolvit DeoDol- preparat regulujący procesy trawienne i neutralizujący nieprzyjemne zapachy dla psów. Chlorofil – naturalny, zielony barwnik roślin. Hamuje powstawanie nieprzyjemnych zapachów wydzielanych przez psy: zapach z pyska, zapach ciała, zapach odchodów, „zapach cieczki”. Pies śmierdzi padliną Tabletki na przykry zapach z pyska psa Psu śmierdzi z pyska domowe sposoby York śmierdzi z pyska Psu śmierdzi z pyska szczeniak Co zrobić żeby psu nie śmierdziało z pyska Mamy wrażenie, że pies śmierdzi padliną? Upewnijmy się, czy nasz pupil nie jest amatorem śmierdzących przekąsek. Pies, któremu brzydko pachnie z pyska, może podjadać odchody innych zwierząt. Przyczyną takiego zachowania są zwykle niedobory pokarmowe ( Wyświetl całą odpowiedź na pytanie „Czemu psu śmierdzi z pyska padliną”… Mamy wrażenie, że pies śmierdzi padliną? Upewnijmy się, czy nasz pupil nie jest amatorem śmierdzących przekąsek. Pies, któremu brzydko pachnie z pyska, może podjadać odchody innych zwierząt. Przyczyną takiego zachowania są zwykle niedobory pokarmowe ( Tabletki na przykry zapach z pyska psa Dolvit DeoDol- preparat regulujący procesy trawienne i neutralizujący nieprzyjemne zapachy dla psów. Chlorofil – naturalny, zielony barwnik roślin. Hamuje powstawanie nieprzyjemnych zapachów wydzielanych przez psy: zapach z pyska, zapach ciała, zapach odchodów, „zapach cieczki”. Psu śmierdzi z pyska domowe sposoby Skutecznym sposobem na poradzenie sobie z problemem brzydkiego zapachu z pyska psa jest także podawanie psu gryzaków zawierających chlorofil, miętę lub olejek z eukaliptusa. Higienę pyska psa wspomoże także dodanie do posiłku psa odrobiny alg morskich. York śmierdzi z pyska Brzydki zapach z pyska psa najczęściej świadczy o problemach z zębami. Choroby zębów są u psów bardzo powszechne – szacuje się, że dotyczą nawet 50-70% czworonogów. Jeśli zęby psa nie są regularnie oczyszczane, osadzają się na nich resztki pokarmowe, które stanowią pożywkę dla bakterii bytujących w jamie ustnej. Psu śmierdzi z pyska szczeniak Brzydki zapach z pyska psa najczęściej świadczy o problemach z zębami. Choroby zębów są u psów bardzo powszechne – szacuje się, że dotyczą nawet 50-70% czworonogów. Jeśli zęby psa nie są regularnie oczyszczane, osadzają się na nich resztki pokarmowe, które stanowią pożywkę dla bakterii bytujących w jamie ustnej. Co zrobić żeby psu nie śmierdziało z pyska Skutecznym sposobem na poradzenie sobie z problemem brzydkiego zapachu z pyska psa jest także podawanie psu gryzaków zawierających chlorofil, miętę lub olejek z eukaliptusa. Higienę pyska psa wspomoże także dodanie do posiłku psa odrobiny alg morskich. Karmię psa karmą Royal Canin Intestinal, do picia ma tylko wodę. Z przysmaków i "rarytasów" - surowe mięso wołowe, serca, ozory, dórb gotowany, parzone świńskie nóżki, żółtko, czasami psie ciasteczka z czech. Nie ma mowy o czekoladkach, ciastkach i niewłaściwym żywieniu :lol: Do picia dostaje tylko wodę (mleko mi nawet do głowy nie wpadło :lol:) Stwierdziłam, że jednak GOlden to "Gównojad" - nie przepuści okazji, żeby nie polizać jakieś kupki. "Śmieciojad" też, bo cokolwiek co spleśniałe, śmierdzące i ochydne dla niego jest najdzyczaj zachęcającym przysmakiem. Cóż, sama sobie rase wybrałam :lol: Z luźnymi stolcami - sprawa minęła, okazało się, że psisko miało lekkie zapalenie trzustki i to było powodem. Daliśmy tabletki na trzustkę i wszytsko mineło. Quote psu śmierdzi z pyska 28 gru 2010 - 16:05:30 Mam cocker spaniela ma 1 i 2 misiące i od wczoraj strasznie śmierdzi jej z pyska. Od czego ? Złe jedzenie ? psu śmierdzi z pyska 28 gru 2010 - 16:08:47 ja mam psa tej samej rasy od 8 lat. wali mu z pyska od kiedy pamiętam. ale przecież pies nie jest od tego żeby mu wąchać zapach z pyska. psu śmierdzi z pyska 28 gru 2010 - 16:10:03 Mojemu psu też śmierdziało i kazało się że ma próchnicę może któryś ząbek mu sie zepsuł)wizyta u weterynarza będzie czymś najlepszym psu śmierdzi z pyska 28 gru 2010 - 16:12:40 musisz umyć mu zęby, ale musi to być twoja szczoteczka bo inaczej nie zadziała psu śmierdzi z pyska 28 gru 2010 - 16:12:41 musisz umyć mu zęby, ale musi to być twoja szczoteczka bo inaczej nie zadziała psu śmierdzi z pyska 28 gru 2010 - 16:13:30 Wiem, ale jej śmierdzi okropnie i jak chce zajrzeć jej do pyska to się trzęsie i ma takie bardzo czerwone dziąsła. co to może być ? psu śmierdzi z pyska 28 gru 2010 - 16:16:16 Albo ma kamień na zębach. Myślę, że objawy mogą by podobne jak u ludzi. Raczej psu codziennie zębów szczotkować nie będziesz dlatego to może być też od jedzenia zalegającego między zębami, próchnicy, kamienia itd. psu śmierdzi z pyska 28 gru 2010 - 16:15:05 kup mu takie kostki specjalne, co podobna działa jak dla nas pasta do zębów ;D jedna taka kosztuje chyba ze 3 zł w sklepie z takimi pierdołami dla zwierząt ;p psu śmierdzi z pyska 28 gru 2010 - 16:15:55 a ile ona ma tak wgl ? sorka nie doczytalam. moze psuja jej sie zeby, ale jak bardzo sie martwisz to do weterynarza. Zmieniany 2 raz(y). Ostatnia zmiana 2010-12-28 16:20 przez zielonyslon. psu śmierdzi z pyska 28 gru 2010 - 16:16:31 Jak psu śmierdzi z pyska to dlatego ze ma kamień na zębach... I trzeba go usunąć u weterynarza, Tylko nie wiem czy to jest to w przypadku Twojego pieska. Pozdrawiam psu śmierdzi z pyska 28 gru 2010 - 16:16:47 też mi odkrycie... może lizała sobie dupkę po porannej kupie ? każdemu psu śmierdzi z pyska. Zmieniany 1 raz(y). Ostatnia zmiana 2010-12-28 16:19 przez samisa. psu śmierdzi z pyska 28 gru 2010 - 16:19:58 Cytatkinga015 Jak psu śmierdzi z pyska to dlatego ze ma kamień na zębach... I trzeba go usunąć u weterynarza, Tylko nie wiem czy to jest to w przypadku Twojego pieska. Pozdrawiam a ile może to kosztować tak mniej więcej ? psu śmierdzi z pyska 28 gru 2010 - 16:20:16 Cytatsamisa też mi odkrycie... może lizała sobie dupkę po porannej kupie ? każdemu psu śmierdzi z pyska. czytaj ze zrozumieniem bo aż mnie nosi jak czytam takie odp Przykro nam, ale tylko zarejestrowane osoby mogą pisać na tym forum. autor: Izabela Sekuła Wielu właścicieli psów wciąż szuka – bezskutecznie, sposobów na utrzymanie czystości zębów swojego psa. Paradoksalnie – największy problem dotyczy małych psów. Właściciele stosują więc przeróżne pasty, płyny, chusteczki do czyszczenia zębów. Bezowocnie. Usuwana jest cienka warstwa osadu, który wraca natychmiast w znacznie szybszym tempie. Psy tych zabiegów nie kochają, często dość gwałtownie i dobitnie próbują o tym informować. Do tego malutki pyszczek i malutkie zęby wcale zadania nie ułatwiają. Próbujemy więc podawać psom różnego rodzaju czyściki – gryzaki. Są to najczęściej paskudne, chemiczne, śmierdzące suszone lub wędzone kości lub inne odpadowe części poubojowe. Zębów raczej nie czyszczą, natomiast skutecznie trują. Głównie wątrobę i nerki oraz stają się powodem niestrawności i reakcji alergicznych. Jest jeszcze gorzej, gdy wybieramy dziwne produkty, które nie mają nic wspólnego z naturą (nawet w początkowej fazie) specjalnie dedykowane utrzymaniu higieny psich zębów. Wydajemy fortunę na modne ostatnimi czasy kawałki rogów lub egzotycznych korzeni. I nic. Bardziej pomysłowi wierzą, że gumowe zabawki sprawę załatwią. Często załatwiają, bo pies potrafi zgryźć wszystko. Lądujemy potem u weta i wydajemy fortunę na ratowanie mu życia. Kamień nieco spowalnia, ale nadal jest. Rekordziści stosują mityczny wręcz sposób – suchy chleb. A smród z psiego pyska jak był, tak jest i nie usuwają go nawet specjalne tabletki z chlorofilem i natka zielonej pietruszki. Smród wraca jak oryginalny bumerang. Wśród właścicieli psów często odbywają się dyskusje na temat wody. Może kranówka? Nieee… tylko przegotowana. Przegotowana nie? To lepsza mineralna butelkowana. Tymczasem woda nie ma najmniejszego znaczenia. Kamień na zębach, to nie kamień kotłowy w czajniku. Wszyscy jednak na początku swojej drogi psiej wierzą głęboko, że tylko podawanie jedynej słusznej karmy suchej (granulki muszą być dostosowane wielkością oraz kształtem do kształtu głowy i rasy psa, bo inaczej nie zadziała) chroni psie zęby przed narastaniem problemu. No niestety – wiara wielka początkowo – zdycha bardzo szybko. Czym jest tak naprawdę płytka nazębna? Jaki jest mechanizm jej narastania i dlaczego mimo wielu starań smród rozchodzący się z psiej paszczy zatacza coraz większy promień? A zęby zaczynają wyglądać, jakby je porastał wielokolorowy mech? Dlaczego pomimo tak wielu starań, psy lądują regularnie kilkukrotnie w ciągu swojego życia u weta na zabiegu czyszczenia zębów w sedacji? Niektóre nawet kilkanaście razy? Dlaczego w końcu psy, korzystające od maleńkości z dobrodziejstw diety RAW (z małymi wyjątkami związanymi z problemami metabolicznymi oraz schorzeniami uwarunkowanymi genetycznie) powyższego problemu nie mają, choć większość przyjmowanego pokarmu jest miękka i mocno brudząca (spróbuj pokroić kilkadziesiąt kg mięsa rękoma nie zabezpieczonymi rękawiczkami, a pazury z krwi będziesz czyścić przez tydzień)? Pierwszym etapem powstawania płytki nazębnej jest tworzenie biofilmu. Jest to miękka, niewidoczna warstwa (osad którego nie widzimy), mocno przylegająca do powierzchni zębów i twardych elementów jamy ustnej (także języka). Biofilm zbudowany jest z matrycy oraz bakterii. W skład matrycy wchodzą polisacharydy bakteryjne oraz składniki śliny – glikoproteiny, obumarłe komórki, białka surowicy, resztki pożywienia. Najpierw do powierzchni zębów przyklejają się bakterie posiadające zdolność adhezji (produkują adhezyny, które można przyrównać do bardzo mocnego i trwałego kleju). Do nich przyczepiają się bakterie nie posiadające tej zdolności, ale wykorzystujące zjawisko koagregacji. Rolę w tym procesie odgrywają fimbrie i glikokaliks produkowany przez te bakterie. Glikokaliks to nic innego jak produkt metabolizmu węglowodanów. Zazwyczaj jako pierwsze pojawiają się na zębach bakterie z rodzaju Streptococcus oraz Actinomyces. Do nich dołączają kolejne, a jest ich bardzo wiele. Barwa tego co narasta na zębach zależy od tego, jaka bakteria tam się osiedliła. I tak barwę żółtą dają bakterie Streptococcus (w tym interedius). Za barwę zieloną odpowiadają E. corrodens, a także Capnocyphaga spp. oraz Agreggibacter spp. Barwa pomarańczowa i czerwona to sprawka Pseudomonas spp. Im warstwa płytki grubsza, tym szybciej i łatwiej kolonizują ją kolejne bakterie i tym szybciej rozwijają się choroby przyzębia. Bakterie tworzące płytkę nazębną są bardzo zorganizowaną społecznością. Układają się warstwowo i tworzą uporządkowane struktury. Mikrokolonie budujące poszczególne warstwy łączą otwarte kanały, w których krąży ciecz dostarczająca wszystkim mieszkańcom takiej społeczności tlenu i związków odżywczych. Kanały te usuwają także szkodliwe produkty metabolizmu bakteryjnego. Poszczególne warstwy tworzą kanały miedzy sobą. Taka struktura umożliwia bakteriom utrzymanie doskonałej kondycji i dobrobytu, a także bezpieczeństwa. Struktura taka posiada depozyty genetyczne populacji poszczególnych rodzajów mikroorganizmów – bakterie, które pozostają w stanie uśpienia (anabiozy). Depozyty takie są zdolne do natychmiastowej regeneracji wszelkich uszkodzeń struktury środowiska życia. Wysoki stopień specjalizacji i struktury płytki nazębnej uniemożliwia bardzo skutecznie wszelkie próby niszczenia jej przy pomocy past, płynów i różnych specyfików używanych w stomatologii weterynaryjnej i ludzkiej. Gdy biofilm osiągnie właściwą grubość, rozpoczyna się jego mineralizacja, do której wykorzystywane są pierwiastki pochodzące zarówno z uszkodzonych zębów, jak i z pokarmów spożywanych przez psa. Jama ustna to doskonałe środowisko do rozwoju bakterii. Jest tu ciepło, wilgotno, bezpiecznie i milutko. No i jest regularnie dostęp do pożywienia. Czego chcieć więcej? Szacuje się, ze psi pysk to siedlisko ponad 350 różnych rodzajów i serotypów bakterii. Większość z nich jest mało przyjazna, ale za to ma wielkie moce. Bakterie tworzące najpierw biofilm, a następnie płytkę nazębną, uwalniają enzymy, które skutecznie uszkadzają szkliwo. Dzięki temu możliwe jest pozyskiwanie z głębszych warstw zębów składników pokarmowych dla bakterii oraz tych, dzięki którym zachodzi efektywna mineralizacja struktury płytki dająca odporność fizyczną. Koło się zamyka, bo na bruzdach i mikrouszkodzeniach oraz wszystkich chropowatościach na powierzchni zębów, nawet po oczyszczeniu „na błysk”, znacznie łatwiej jest bakteriom utworzyć nowy biofilm i szybko odbudować całą strukturę. Natomiast nam jest znacznie trudnej oczyścić zęby i utrzymać je w stanie czystości. Bakterie tworzące płytkę nazębną uszkadzają także tkanki przyzębia. Oddziaływują na fibroblasty, komórki nabłonka oraz śródbłonka. Pobudzają komórki układu odpornościowego, a te wytwarzają i uwalniają mediatory stanu zapalnego przyczyniając się do powstawania stanu permanentnego problemu. Stan zapalny trwający w sposób ciągły powoduje nieodwracalne uszkodzenia, a nawet prowadzi do nowotworzenia. Bakterie produkują także enzymy uszkadzające komórki tkanek przyzębia, składniki substancji międzykomórkowej, niszczą białka. Bakteryjne produkty przemiany materii takie jak amoniak, indol, siarkowodór powodują nie tylko okropny smród, ale także są toksyczne dla organizmu. Hamują namnażanie i wzrost komórek tkanek przyzębia uniemożliwiając skutecznie ich regenerację. Toksyny bakteryjne powodują lizę komórek odpornościowych – monocytów i limfocytów a to z kolei pozbawia organizm mechanizmów obronnych zlokalizowanych w jamie ustnej. Niszczona jest błona śluzowa wnętrza pyska, przerwana zostaje jej ciągłość. Nabłonek ulega martwicy i głębokiemu złuszczaniu odsłaniając głębsze warstwy. Dziąsła zaczynają krwawić, w pysku powstają rany, które zainfekowane ropieją i trują. Pies zaczyna się nadmiernie ślinić, odmawia jedzenia, bo najzwyczajniej bolą go zęby i pysk. W końcu z bólu zaczyna reagować agresywnie na wszystkie zabiegi wokół pyska, a także na bodźce, które nie powinny wywołać takiej reakcji. Coraz bardziej cierpi. W stanach bardzo zaawansowanych, dochodzi do stanów zapalnych korzeni zębów, uszkodzeń i martwicy struktur przyzębia. Zęby stają się kruche i łamliwe, zaczynają się ruszać i wypadać. Pojawia się stan uogólniony gdy organizm przestaje sobie radzić z masywną infekcją. Fatalnie to wszystko brzmi, prawda? Jeszcze fatalnej będzie gdy powiem, że szacunkowo problem zasyfionych zębów i chorób przyzębia dotyczy ponad 80% psów i ponad 70% kotów w wieku powyżej 2 lat! A naprawdę strasznie, gdy uświadomię, że kamień na zębach, który widać to tylko część problemu, bo tworzy się on również w kieszonkach zębowych i bardzo często nawet pies z czystymi zębami (bo właściciel regularnie czyści je swojemu pupilowi) cierpi na choroby przyzębia i śmierdzi? Jak to się dzieje, że dzikie psowate i kotowate, które być może nie dożywają wieku, kiedy nie są w stanie samodzielnie chodzić, a potrzeby fizjologiczne załatwiają pod siebie, ale gdy dosięga ich śmierć w wieku dorosłym, z przyczyn naturalnych związanych ze starzeniem i spadkiem odporności oraz utratą kondycji zapewniającej możliwość odżywiania organizmu, mają nadal czyste zęby? Przecież bez usługi czyszczenia kamień powinien im wyłazić z pysków na odległość! Przyjrzyjmy się tym bakteriom bliżej. Ich całe życie – namnażanie i wzrost, podlega dokładnie tym samym prawom co życie i wzrost naszego psa. Aby żyć, muszą jeść. Do życia potrzebują energii. Mając energię, mają możliwość pozyskiwania azotu ze źródeł białkowych. A skąd ta energia? Odpowiedź jest bardzo prosta. Bakterie czerpią energię z węglowodanów. Potocznie cukrów. W tym miejscu pragnę przypomnieć, że węglowodanem jest zarówno cukier do słodzenia kawy, jak i skrobia, którą wypchane są ziarna zbóż oraz ryż, wszelkie płatki, kasze, makarony, ziemniaki w 100 odmianach i temu podobne stosowane w diecie współczesnych psów. Suchy chleb także. Normalny, zdrowy pies nie posiada w ślinie amylazy (a to przeciwnie do roślino i wszystkożerców). Nie posiada też w ślinie innych enzymów umożliwiających rozkład węglowodanów. U normalnego, zdrowego psa nie powinno być więc problemu z płytką nazębną. Brak cukrów prostych w pysku = brak źródła energii dla bakterii = brak warunków do ich życia = brak płytki nazębnej = czyste zęby i świeży oddech = zdrowy organizm. No ale przecież pies domowy ewoluował zdaniem specjalistów tak dalece, że z carnivora stał się omnivora (wszystkożerny). Przecież odkryto i ustalono – a owo odkrycie i ustalenie stało się żelaznym orężem przeciwników diety naturalnej, że pies domowy nabył zdolność do trawienia skrobi (tak jakby jej wcześniej nie miał (amylazie wszystko jedno czy trawi skrobię czy inny węglowodan złożony strawny) – a miał oczywiście, bo geny kodujące podjednostki amylazy są obecne u wszystkich psowatych). Badacze udowodnili, że ilość kopii genów oraz wysokość ich ekspresji przekładająca się na wysokość poziomu amylazy u psa domowego jest wyższa niż u wilka. Zapomniano tylko dodać, że psy poddawane badanom były na dietach komercyjnych (przypominam „Nie ustalono zapotrzebowania psów na węglowodany i w związku z tym przyjmuje się, że odpowiednia ich ilość w diecie to ok 60%” – to słowa dietetycznego autorytetu w środowisku medycyny zwierząt domowych w Polsce). Całkiem równolegle wykazano, że zarówno poziom ekspresji genów dla amylazy jak i poziom jej samej zmienia się w zależności od diety. Im wyższy poziom węglowodanów w diecie – tym wyższy poziom samej amylazy, a długotrwałe skarmianie psa wysokimi ilościami cukrowców powoduje, że w ślinie zaczynają się pojawiać enzymy zdolne do ich rozkładu na cukry proste. Jest to nic innego jak adaptacja – nie ewolucja, ale adaptacja – chcę żyć, a więc muszę jeść. Muszę korzystać z takiego pokarmu jaki jest dostępny, aby dotrwać do lepszych czasów. Dla wielu psów lepszy czas nie nastaje nigdy! Dlaczego więc psy RAW od maleńkości mają czyste zęby? Dlatego, że ich organizmy nigdy nie musiały adaptować się do niekorzystnych warunków życia. W ich ślinie nigdy nie było enzymów powodujących permanentną obecność cukrów prostych w pysku, a bakterie zasiedlające ten pysk nie miały i nie mają warunków do komfortowego życia. Dodatkowo gnębione przez lizozym, nie są w stanie utworzyć jednorodnego biofilmu dającego podłoże do efektywnej budowy struktur płytki nazębnej. Ślina takich psów ma także odpowiednie pH, które nie sprzyja namnażaniu bakterii. Pamiętaj! Masz wybór! Jeżeli szukasz psa – bierz pod uwagę dietę stosowaną w hodowli. Nawet gdy wybierasz psa z super skojarzenia, nie zajdziesz daleko w żadnej psiej dziedzinie, jeżeli Twój pies będzie mieć chory organizm. A okres intensywnego wzrostu stanowi podstawę dla całej reszty życia, ile by ono nie trwało. Jeżeli jesteś hodowcą, pamiętaj – masz prawo wymagać od nabywców szczeniąt, stosowania zdrowej naturalnej diety surowej. Bardzo dbasz o psy w swojej hodowli. Wkładasz wiele pracy w mielenie i skrobanie mięsa, i lepienie z niego kulek. W naukę gryzienia kości. W prawidłową suplementację. Nie musisz wszystkich tych starań przekreślać lekką ręką w jednej chwili sprzedając szczeniaki ludziom, którzy nie zamierzają nawet spróbować stosować RAW.

czemu psu smierdzi z pyska